|
Blog > Komentarze do wpisu
Opowieść o podróży do dalekiej miejscowości acz bliskiej sercu memu.
Aś. sobota, 30 stycznia 2010, aga_ata
Komentarze
pesymistyczne
2010/01/30 21:08:49
Ale przynajmniej się nie spóźniła... :-)
2010/01/31 10:31:57
Dokladnie :D lepiej byc przed niz po..przy okazji sie rozruszala...
To opowiedz jej moja przygode.. bardzo zalezalo mi wczesnie jechac do domu i poszlam na dworzec na busa na 14;45, ale nie bylo miejsca, mowie trudno, o 15.10 byl nastepny, nie przyjechal, mowie trudno, jest jeszcze 16.10.. wyobraz sobie ze siadlam nie na tym stanowisku co trzeba i dziwiac sie ze autobus jeszcze nie przyjezdza nagle slysze za soba takie brum.. a potem widze tylko tyl mojego autobusu.. uciekl mi a ja siedzialam i czekalam na niego ponad godzine.. i potem czekalam do 18.10 na nastepny :D 2010/01/31 16:14:12
Jak czlowiekowi zalezy to akurat szczescie robi sobie drzemke i zostawia nas na pastwe fikusnego losu ;)
|
|